Szukaj

Jak to się zaczęło..?

Milena, 19 maj 2021
Jak to się zaczęło..?
Marzenie o własnej pracowni zakiełkowało we mnie jakieś10 lat temu, kiedy jeszcze pracowałam na etacie w agencji reklamowej. 

Zawsze z podziwem i zazdrością spoglądałam na moich kolegów ze studiów jak rozwijają swoje pasje, ale ja wtedy pochłonięta byłam macierzyństwem, codziennością i to nie był dobry czas...
Jednak po trzeciej ciąży i rocznym pobycie na macierzyńskim uznałam, że to dobry moment, żeby kolejny raz nie wracać do tego samego punktu.

A więc wynajęłam mały pokoik w kamienicy na starogardzkim rynku, urządziłam się i dopiero wtedy zrobiłam pierwszą w życiu własną oprawę (szczyt bezczelności, prawda..?).



Oj teraz dopiero wiem jak mało wiedziałam wtedy o sprzedaży, klientach, marketingu... myślałam, że jak mam produkt to jakoś to będzie...

Wyposażenie pracowni też pozostawiało wiele do życzenia: stół, nożyk do tapet i własnoręcznie wystrugana drewniana kostka.

Nie brakowało mi jednak entuzjazmu. Próbowałam, szukałam różnych rozwiązań.

Z czasem dokupowałam sprzęty i przeprowadzałam się, oj ile ja się już razy z tym wszystkim nachodziłam po schodach...

Z uroczego poddasza zmuszona życiowymi perypetiami zmuszona byłam przenieść się i pomieścić do małego pokoiku (2x3m2) w moim mieszkaniu na 3 piętrze w bloku. To był trudny czas, ale zrealizowałam tam naprawdę dużo.

W listopadzie 2019 roku wynajęłam pomieszczenie na mieście. Nieduże ale już o wiele wygodniejsze niż pokoik... Myślałam, że wyniesienie pracy z domu to będzie spełnienie marzeń, ale spędzanie całego dnia w samotności to nie dla mnie. Zaczęło mnie to przygnębiać.

I wtedy, jak na życzenie pojawiła się na mojej drodze Martyna Pazera. Od pierwszej rozmowy coś między nami zaiskrzyło i szybko postanowiłyśmy połączyć siły i stworzyć Wspólną Pracownię.

I tak od niespełna roku już pracujemy obok siebie wzajemnie się wspierając i inspirując.

A jak ta historia potoczy się dalej czas pokaże...

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów